Nazywam się Mateusz Wolski – WLK. Moją pasją są litery. Mój zwyczajny styl pisma, czyli pisanie jak kura pazurem wprawiał mnie za małolata w zakłopotanie. Mimo to ciągnęło mnie do nich. Od dziecka starałem się rysować litery, w formie graffiti lub podrabiając piękny podpis ojca, który za młodu zajmował się sztuką ładnego pisania.
Z kaligrafia miałem pierwszy raz styczność na studiach, podczas zajęć z liternictwa i typografii… przepadłem od pierwszej lekcji, na która wpadłem, klasycznie spóźniony. Zajęcia odbywały się z Mistrzem Henrykiem Sakwerdą i ćwiczyliśmy cancellareskę, o ile dobrze pamiętam. W tym samym czasie pojawiły się filmiki Calligraffiti od Shoe. Zajarałem się tematem, poczułem że to jest to czym chciałbym się zajmować. Było to około 10 lat temu. Zacząłem robić to wszędzie, na kartce, na szybach, ścianach, przerabiać na wektory, drukować na koszulkach, wycinać z folii, pleksi, styroduru. Kolejna pasja po deskorolce i koszykówce która skradła me serce.
W międzyczasie gdzieś się zawsze przewijał tatuaż, kumpel sobie zrobił dziabe albo ktoś zamówił ode mnie wzór, który miał być docelowo wytatuowany na skórze. Aż w końcu sam wpadłem pod igle Przemka Okońskiego, który wydziarał mi tekst z utworu woodkida- run boy run na przedramionach. Ale mnie to kręciło! Nie było innej drogi jak samemu zacząć dziarać.
Kupiłem z ziomkiem Marcinem maszynki i…. i nic. Bałem się tego. Do czasu aż po konwencji tatuażu w Katowicach. Brałem tam udział w graffiti jamie, to było idealne miejsce na pokazanie się ze swoimi umiejętnościami . Pare dni po konwencji dostałem propozycję dziarania w profesjonalnym miejscu, w studiu Rock n ink w Krakowie i tak o z dnia na dzień zrezygnowałem z ówczesnej pracy i wyjechałem do Krakowa w którym spędziłem następne 5 lat życia. Pracowałem następnie w Pajęczynie, Obecnie wykonuje swój zawód w Katowicach w studio Księżyc .
Tatuuje litery, swoje projekty, wykonuje je w większości z freehandu, od razu na skórze.
Poza dziaraniem spełniam się w malarstwie gestu. Maluję na dachach i maluje na płótnie.

Galeria

Nie zwlekaj, kup bilet!

Nie czekaj i kup taniej bilet w przedsprzedaży. Dodatkowo oszczędzisz czas na miejscu i będziesz mieć pewność, że nie zabraknie dla ciebie wejściówek. Zakupiony online karnet możesz okazać nam w postaci kody na swoim telefonie!