To materiał edukacyjny, a nie porada prawna. Ocena konkretnej grafiki zależy od jej pochodzenia, podobieństwa do cudzych prac, wkładu człowieka, regulaminu narzędzia i sposobu wykorzystania.
Sam prompt nie rozwiązuje autorstwa
Polskie materiały urzędowe wskazują, że utwór w rozumieniu prawa autorskiego wymaga twórczego wkładu człowieka. Obraz wygenerowany w pełni autonomicznie przez AI może nie otrzymać ochrony właściwej dla utworu. Istotny ludzki wybór, kompozycja i dalsza obróbka wymagają jednak oceny konkretnego przypadku.
Brak ochrony nie oznacza braku ryzyka
Wynik może być podobny do istniejącego dzieła, zawierać rozpoznawalną postać lub znak albo naruszać warunki usługi generatora. Zanim projekt trafi na skórę, sprawdź źródło, wykonaj wyszukiwanie podobnych obrazów i przeczytaj licencję narzędzia.
1. Skąd pochodzi grafika i w jakim narzędziu powstała?
2. Jaki był wkład człowieka poza promptem?
3. Czy wynik przypomina konkretną istniejącą pracę?
4. Czy zawiera postać, logo lub chroniony znak?
5. Czy regulamin pozwala na planowane użycie komercyjne?
6. Co artysta zmieni i stworzy samodzielnie?
Najbezpieczniejszy model pracy
Traktuj grafikę AI jak materiał do rozmowy, nie gotowy projekt. Ustal z klientem, które cechy są ważne, a następnie zbuduj własną kompozycję dopasowaną do ciała i udokumentuj wkład artysty.
Źródła do dalszej weryfikacji: NCBR — własność intelektualna i AI oraz unijny Akt w sprawie AI.
Rozmawiajmy również o granicach
Na szkoleniu omawiam praktyczne zastosowania, ale materiały prawne i etyczne zawsze oddzielam od efektownych demonstracji.
