Skąd bierze się sztuczny ton
AI dostaje zwykle polecenie „napisz post o tatuażu” i nie ma żadnych konkretów. Wypełnia pustkę bezpiecznymi słowami: wyjątkowy, pasja, indywidualny, historia. Problemem nie zawsze jest narzędzie. Problemem jest brak materiału.
„Kolejna niezwykła realizacja za nami. Dziękujemy za zaufanie i zapraszamy do zapisów!”
„Ten kruk miał wejść między dwa starsze tatuaże na przedramieniu. Zamiast zamykać kompozycję w ramce, pióra prowadzą ją w stronę dłoni. Wykonanie: Ania, dwie sesje.”
Daj AI cztery rzeczy
- co było trudne w projekcie,
- jedną decyzję artystyczną,
- miejsce i skalę pracy,
- słowa, których studio nie używa.
Fakty: [MOTYW], [MIEJSCE], [NAJTRUDNIEJSZY ELEMENT], [DECYZJA ARTYSTYCZNA], [LICZBA SESJI].
Zakończ jednym naturalnym pytaniem o podobne realizacje.
Ostatnia redakcja należy do Ciebie
Usuń zdanie, którego sam nigdy byś nie powiedział. Dopisz detal widoczny tylko dla osoby wykonującej pracę. Jeżeli po usunięciu nazwy studia opis mógłby należeć do dowolnego profilu, nadal jest zbyt ogólny.
AI chętnie dopisze znaczenie symbolu albo emocje klienta. Jeśli nie padły w rozmowie, usuń je. Dobry opis jest konkretny, nie „głębszy” za wszelką cenę.
Naucz AI swojego języka
Na bezpłatnym szkoleniu poprawimy prawdziwy opis i przygotujemy zasady komunikacji, które narzędzie ma respektować.
